„Huhu ha, huhu ha śnieżnych zabaw naszedł czas”.

Korzystając, z tego, iż zima postanowiła zagościć na dłużej w Polsce, postanowiliśmy poszaleć na śniegu. Co prawda było nas mało, ale za to były śnieżne aniołki, radosne obsypywanie się śniegiem i skoki na śnieżną „górę”. A na rozgrzewkę po mroźnych szaleństwach, najlepsza jest gorąca herbatka.
Mamy nadzieję, że Pani Zima szybko nie wyjedzie i w większym gronie uda nam się ulepić bałwana, a może nawet dwa.

Opracowała: A.Piwowarczyk

Facebooktwittergoogle_plus